Technika hamowania w terenie

Poradnik techniki · ok. 5 minut czytania

Hamowanie to pierwsza technika, od której zaczynamy każde szkolenie podstawowe, bo od niej zależy wszystko inne: prędkość, którą jesteś w stanie kontrolować, przyczepność w zakręcie i pewność na stromym zjeździe. Znaczna część upadków na trasie nie bierze się z przeszkody, tylko z hamulca użytego w złym miejscu albo ze złą siłą. Dobra wiadomość jest taka, że hamowanie da się wyćwiczyć na parkingu, zanim w ogóle pojedziesz w teren.

Technika hamowania w terenie - rowerzysta hamuje na stromym kamienistym zjeździe
Hamowanie w stromym terenie: biodra za siodłem, ugięte łokcie, pięty w dół.

Który hamulec robi robotę

Podczas hamowania ciężar przenosi się na przednie koło, dociska je do podłoża i to właśnie przedni hamulec generuje większość siły hamowania. Tylny w tym czasie się odciąża i przy mocnym hamowaniu łatwo blokuje. Wniosek jest przeciwny do parkingowej intuicji: przedniego hamulca nie należy się bać, trzeba się go nauczyć. Groźny robi się w dwóch sytuacjach - w zakręcie i na luźnej lub śliskiej nawierzchni, gdzie dociążone koło zamiast wyhamować, traci prowadzenie.

Pozycja: pięty w dół, ciężar nisko

Hamowanie dociska Cię do przodu, więc ciało musi pracować przeciwnie. Stań na pedałach z ugiętymi kolanami i łokciami, opuść pięty w dół, a biodra przesuń w tył, tym dalej, im bardziej stromo. Pięty skierowane w dół zapierają Cię o pedały i sprawiają, że siła hamowania idzie w rower, a nie w Twoje nadgarstki. Na klamkach trzymaj po jednym palcu - nowoczesne hamulce tarczowe mają aż nadto mocy, a pozostałe palce trzymają kierownicę.

Gdzie hamować: przed, nie w

Najprostsza zasada zjazdowa brzmi: hamuj na prostym, przyczepnym odcinku przed zakrętem, a w samym zakręcie pozwól rowerowi się toczyć. Koło, które hamuje, ma mniej przyczepności na prowadzenie w łuku - dlatego wejście w zakręt z zaciśniętymi klamkami kończy się szerokim wyjazdem albo uślizgiem przodu. Ta sama logika dotyczy przeszkód: przez korzenie, kamienie i mokre kładki przetaczasz się z puszczonymi hamulcami, a prędkość zrzucasz wcześniej, na czystym fragmencie trasy.

Modulacja zamiast blokady

Zablokowane przednie koło na luźnym podłożu to niemal pewny upadek, zablokowane tylne to uślizg i szybsze niszczenie trasy. Celem jest dozowanie siły tuż poniżej progu blokady, tak zwana modulacja. Wyczucie tego progu ćwiczy się prosto: na szutrze albo trawie rozpędź się umiarkowanie i hamuj coraz mocniej samym tylnym, potem samym przednim hamulcem, aż poczujesz moment, w którym koło zaczyna płynąć. Kilka takich serii uczy więcej niż sezon zachowawczej jazdy.

Wskazówka instruktora: w długim, stromym zjeździe hamuj zdecydowanie i krótko, na wybranych odcinkach, zamiast wlec oba hamulce bez przerwy. Ciągłe przygrzewanie tarcz kończy się spadkiem mocy dokładnie wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebna.

Ćwiczenie na parking

Najczęstsze błędy

Bezpieczne hamowanie jest w programie MTB Basic

Dwa dni na Enduro Trails w Bielsku-Białej: pozycja, hamowanie, pierwsze korzenie. Grupa max 6 osób, ubezpieczenie NNW w cenie.

Zobacz program →